Rozwój osobisty

Daj uczniowi wędkę i naucz go łowić - wywiad z Eweliną Furczyk

E
Edumaster

Dlaczego webinary, warsztaty i inne metody rozwoju powinny na stałe gościć w życiu nauczyciela? Co ciekawego na lekcje może wnieść realizacja międzynarodowych projektów? Jak zmotywować ucznia do pracy i pokazać mu, że nauka ma sens? O tym rozmawiamy dziś z Eweliną Furczyk, nauczycielką języka angielskiego w ZSP Kaniów oraz egzaminatorką OKE.

Kim dziś jest nauczyciel? Jaki powinien być?

Nauczyciel powinien być przewodnikiem, niezależnie od wieku dzieci. Powinien pokazywać, jak rozwiązywać problemy, ale nie robić tego za swoich podopiecznych. Za to dostarczyć im wiedzy i umiejętności, które w rozwiązaniu tych problemów im pomogą.

Co daje Pani najwięcej satysfakcji w pracy nauczyciela, motywuje do działania?

Obserwowanie, jak uczniowie się rozwijają, niezależnie od tego czy są to uczniowie bardzo dobrzy czy też ci słabsi. Każdy sukces to coś, z czego należy się cieszyć.

Ja mam akurat tę przyjemność, że niektórych z moich podopiecznych obserwuję praktycznie od przedszkola aż po klasę 8. Możliwość patrzenia na to, jak się zmieniają, jakie robią postępy, jest naprawdę satysfakcjonująca.

Jakie jest największe i najważniejsze wyzwanie współczesnej szkoły?

Tych wyzwań jest tak wiele, że pewnie można by mówić o nich godzinami. Świat zmienia się bardzo szybko i edukacja nie zawsze niestety za tymi zmianami nadąża. To chyba jedno z największych wyzwań – zwłaszcza że to szkoła ma wprowadzać ucznia w świat i dorosłość.

Myślę, że warto pamiętać też o tym, że szkoła powinna być nie tylko otwarta na potrzeby ucznia, ale też od niego wymagać. Bo w życiu niestety nie zawsze jest łatwo i w przypadku braku tych oczekiwań, zderzenie ucznia z rzeczywistością może być naprawdę bolesne.

Jakie są najczęstsze problemy w pracy z uczniem?

Jest ich wiele. Przede wszystkim to brak motywacji. Młodym ludziom po prostu nie chce się uczyć. Traktują edukację jako przymus, a nie przywilej.

Swoje zrobiła też izolacja dzieci i nauka w domu. Po powrocie do szkoły uczniowie na nowo uczą się rzeczywistości szkolnej, przebywania z rówieśnikami. Trzeba pamiętać, że dwa lata w rozwoju dziecka to przepaść, więc uczniowie muszą opanować swoje emocje, przyzwyczaić się do systematyczności, tego, że trzeba pracować, by coś osiągnąć. Szkoła stara się wychodzić naprzeciw potrzebom ucznia, organizowane są liczne zajęcia dodatkowe, kółka zainteresowań, warsztaty, zajęcia rewalidacyjne oraz sportowe. Trzeba też wspomnieć o bardzo rozbudowanej podstawie programowej i ilości materiału, jaki uczniowie muszą przyswoić. To nie dla każdego jest łatwe.

Dlaczego warto dbać o swój rozwój? Dlaczego warto się szkolić, np. poprzez udział w darmowych webinarach?

Każdy z nas uczy się przez całe życie. To, że się rozwijamy, oznacza, że jesteśmy ludźmi otwartymi, o chłonnych i głodnych wiedzy umysłach. Branie udziału w jakichkolwiek warsztatach dobrze zatem świadczy o nas jako ludziach. Myślę, że nauczycieli dotyczy to szczególnie – w końcu jesteśmy tymi, którzy odpowiadają za edukację kolejnych pokoleń i powinniśmy dawać dobry przykład swoim podopiecznym.

Świat wokół nas zmienia się tak szybko, że musimy się doszkalać, aby nadążyć za tymi zmianami. Nie wyobrażam sobie bierności w tym zakresie.

Kolejna sprawa to wymienianie się doświadczeniami z innymi nauczycielami: wiedzą, technikami, pomysłami na rozwiązywaniu problemów. To bezcenne.

Czy zdradzi Pani swoje 3 tipy na kreatywne lekcje lub projekty z uczniami?

Od wielu lat jestem e-twinnerem, tworzę i współprowadzę projekty w ramach platformy eTwinning. To świetny sposób na to, by zmotywować uczniów do nauki. Nie tylko pracują oni bowiem nad danym projektem i w ten sposób się uczą, ale też mają możliwość poznania uczniów z różnych europejskich krajów.

To świetny sposób na poznanie osób z zagranicy – ich kultury, zwyczajów, kuchni. Wymieniamy się upominkami, uczniowie piszą do siebie listy, przesyłają sobie słodycze charakterystyczne dla danego kraju.

Obecnie realizujemy np. projekt związany z ekologią. To fajny pomysł na połączenie nauki języka i promowanie wśród uczniów postaw proekologicznych. Projekt nazywa się BEEfriend the Earth i dużo mówi o znaczeniu pszczół w ekosystemie. Wymyśliłyśmy go razem z koleżanką matematyczką, a realizujemy we współpracy ze szkołami z Rumunii, Włoch i Francji. W ramach projektu stworzyliśmy np. międzynarodowy słownik Beectionary w aplikacji WriteReader. Uczniowie opracowują w nim wyrazy, tłumaczą słowo, podają przykłady użycia, nagrywają swój głos. Przy okazji świąt wysyłaliśmy sobie upominki związane z miodem. Wymieniliśmy się też nasionami roślin miododajnych, a teraz będziemy robić domki dla owadów. Dla dzieci jest to fajne, bo mają namacalny dowód tej współpracy.

Później z naszych działań robimy fotorelacje, kręcimy filmy i wrzucamy na platformę. To naprawdę fajny sposób na zachęcenie uczniów do nauki, bo dzięki temu widzą, że język obcy naprawdę może być do czegoś przydatny.

Jest to też świetny sposób na znalezienie szkół, z którymi możesz przeprowadzić lekcje online. Zwłaszcza że przyzwyczailiśmy się już do zajęć zdalnych i mamy do tego różnego rodzaju platformy i narzędzia.

Drugim świetnym sposobem jest korzystanie z blogów native speakerów, z materiałów przez nich nagrywanych. Na platformie YouTube jest masa rzeczy, które możemy wykorzystać podczas lekcji – jako wstęp do zajęć, jako przerywnik, podsumowanie tematu. Może to być wykład, w przypadku uczniów starszych czy też kanał z piosenkami dla młodszych uczniów. Taka forma nauki przez zabawę naprawdę świetnie się sprawdza.

Jakie jest Pani motto w edukacji?

Nie dawaj głodnemu ryby. Podaruj mu wędkę i naucz go łowić.

Dziękujemy za rozmowę.

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Dowiedz się więcej

articles.show